Samantha, przykładna żona i matka, od lat cierpi na amnezję. Po wypadku samochodowym, który spowodowała, zaczyna sobie przypominać przeszłość. Dręczą ją nocne koszmary, w których jest inną kobietą.
Samantha (Geena Davis) jest nauczycielką i typową małomiasteczkową gospodynią domową, ma pracującego męża i ukochaną córeczkę, którą codziennie wysyła do szkoły. Jednak ma też poważny problem: zanik pamięci po wypadku, jakiemu uległa przed kilku laty. Jej wcześniejsze życie jest dla niej i jej bliskich kompletną niewiadomą. Tylko co pewien czas, w najbardziej niespodziewanych momentach okazuje się, że ma jakieś niezwykłe umiejętności: jest niezwykle wytrzymała, albo w mistrzowski sposób operuje nożem.
Pewnego dnia Samanta zostaje rozpoznana w telewizji przez – jak się okazuje – swoich wrogów, jako niebezpieczna agentka, której od lat poszukują. Chcą ją zabić i są zdeterminowani, by zrobić to za wszelką cenę. Ale nie doceniają swojej przeciwniczki …
Renny Harlin nakręcił ten film specjalnie dla swojej ówczesnej żony, czyli Geeny Davies. Sam pomysł nie jest oryginalny i już na pierwszy rzut oka sugeruje, że to żeńska wariacja na temat „Tożsamości Bourne’a”. Jest jednak od niej o niebo lepsza (oczywiście chodzi o pierwszą wersję z 1988 r. z Richardem Chamberlainem w roli głównej).
"Długi pocałunek na dobranoc” jest świetnym przykładem solidnego kina rozrywkowego: mamy tu odpowiednią dawkę emocji, humoru i wzruszeń. To zasługa trzech elementów: scenariusza Shane’a Blacka, reżyserii Renny’ego Harlina i gry Geeny Davis.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
niedziela, 25 września 2016
piątek, 23 września 2016
Recenzja Incepcja (Inception) - yoy.tv
Dom Cobb wykrada informacje z umysłów śpiących ludzi. Pewnego dnia bogaty japoński biznesmen chce, by Cobb przeprowadził incepcję _ zaszczepił w umyśle śniącego człowieka nową ideę.
Cobb (Leonardo DiCaprio) jest złodziejem. Złodziejem niezwykłym: kradnie ludziom ich wspomnienia. A dokładniej - szczegóły techniczne, które zostały utrwalone w ich pamięci. Aby tego dokonać, włamuje się do ludzkich mózgów, buszuje w nich, zabiera to, czego potrzebuje, i znika. Cobb i jego ekipa są mistrzami w swoim fachu, czyli nowoczesnym szpiegostwie przemysłowym. Ale teraz mają zadanie niezwykłe i jak dotąd jedynie teoretycznie wykonalne: muszą nie ukraść, a zostawić coś w pamięci swej ofiary. To pewien pomysł, ukryty tak głęboko, że kiedy się ujawni, ofiara potraktuje jak swój własny. I oczywiście wprowadzi go w życie. A o to właśnie chodzi zleceniodawcy. Ale nikt nie spodziewa się, że ta perfekcyjna, co do sekundy zaplanowana operacja, może się załamać - za sprawą samego Cobba. I tylko on może ją uratować.
Christopher Nolan należy do czołówki najbardziej niezwykłych reżyserów hollywoodzkich. Wśród jego hitów zwraca uwagę zrobiony niejako w międzyczasie (i mimo wszystko niedoceniony) "Prestiż" (2006). To rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku opowieść o śmiertelnie niebezpiecznym pojedynku dwóch mistrzów magii przyciągających na swe spektakle tłumy ludzi. Historia balansuje między realizmem a swoistą mistyką ówczesnych odkryć naukowych, przy okazji wykorzystując legendę wielkiego wynalazcy i tragicznego geniusza Nikoli Tesli. To była, jak się okazało, wprawka do "Incepcji" oszałamiającej swymi pomysłami i wartymi aż czterech Oscarów efektami specjalnymi. Jednak w tym ostatnim filmie Nolan choć w imponujący sposób zagina przestrzeń i bez przeszkód buszuje w ludzkich umysłach, nie potrafi utrzymać równowagi między napięciem a komplikacją scenariusza. W pewnym momencie nawet najbardziej skoncentrowani i uważni widzowie zaczynają się gubić: to już nie jest tylko pudełko w pudełku, ale pudełko w pudełku w pudełku, a nawet jeszcze jedno pudełko więcej. Jeśli dodać do tego nielinearny (przynajmniej częściowo) rozwój akcji, powstaje naprawdę niezły pasztet. Oczywiście, wszystko da się opanować i zrozumieć, ale czy wszystkich widzów na to stać?
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Cobb (Leonardo DiCaprio) jest złodziejem. Złodziejem niezwykłym: kradnie ludziom ich wspomnienia. A dokładniej - szczegóły techniczne, które zostały utrwalone w ich pamięci. Aby tego dokonać, włamuje się do ludzkich mózgów, buszuje w nich, zabiera to, czego potrzebuje, i znika. Cobb i jego ekipa są mistrzami w swoim fachu, czyli nowoczesnym szpiegostwie przemysłowym. Ale teraz mają zadanie niezwykłe i jak dotąd jedynie teoretycznie wykonalne: muszą nie ukraść, a zostawić coś w pamięci swej ofiary. To pewien pomysł, ukryty tak głęboko, że kiedy się ujawni, ofiara potraktuje jak swój własny. I oczywiście wprowadzi go w życie. A o to właśnie chodzi zleceniodawcy. Ale nikt nie spodziewa się, że ta perfekcyjna, co do sekundy zaplanowana operacja, może się załamać - za sprawą samego Cobba. I tylko on może ją uratować.
Christopher Nolan należy do czołówki najbardziej niezwykłych reżyserów hollywoodzkich. Wśród jego hitów zwraca uwagę zrobiony niejako w międzyczasie (i mimo wszystko niedoceniony) "Prestiż" (2006). To rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku opowieść o śmiertelnie niebezpiecznym pojedynku dwóch mistrzów magii przyciągających na swe spektakle tłumy ludzi. Historia balansuje między realizmem a swoistą mistyką ówczesnych odkryć naukowych, przy okazji wykorzystując legendę wielkiego wynalazcy i tragicznego geniusza Nikoli Tesli. To była, jak się okazało, wprawka do "Incepcji" oszałamiającej swymi pomysłami i wartymi aż czterech Oscarów efektami specjalnymi. Jednak w tym ostatnim filmie Nolan choć w imponujący sposób zagina przestrzeń i bez przeszkód buszuje w ludzkich umysłach, nie potrafi utrzymać równowagi między napięciem a komplikacją scenariusza. W pewnym momencie nawet najbardziej skoncentrowani i uważni widzowie zaczynają się gubić: to już nie jest tylko pudełko w pudełku, ale pudełko w pudełku w pudełku, a nawet jeszcze jedno pudełko więcej. Jeśli dodać do tego nielinearny (przynajmniej częściowo) rozwój akcji, powstaje naprawdę niezły pasztet. Oczywiście, wszystko da się opanować i zrozumieć, ale czy wszystkich widzów na to stać?
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
środa, 21 września 2016
Połączenie (The Call) - yoy.tv
Aktorzy zapytani o to z kim daliby się zamknąć w bagażniku wytypowali… małego, ale zręcznego ślusarza.
Główną bohaterką filmu jest Jordan, kobieta odbierająca zgłoszenia telefoniczne na alarmowej linii 911. Czasem doradzi sama, kiedy trzeba wezwie stróżów prawa. Pewnego dnia odbierze telefon od dziewczyny, do domu której włamał się mężczyzna o zdecydowanie morderczych zamiarach. Jordan wpierw doradza, skutecznie, jak ukryć się przed napastnikiem, potem jednak, po rozłączonym połączeniu, sama dzwoni do dziewczyny. Jej telefon naprowadza napastnika na cel, dziewczyna zostaje zamordowana, a Jordan wpada w depresję. Powrót do pracy nie jest łatwy, na dodatek wkrótce dzwoni do niej nastolatka porwana przez mężczyznę i uwięziona w bagażniku jego auta. Jordan wspólnie z policją próbują ustalić, gdzie znajduje się ofiara.
Jak każdy się pewnie domyśla, porywacz okaże się tym samym zwyrodnialcem, który zabił pierwszą z dziewczyn, a dzielna pani Jordan nie ograniczy się do siedzenia w centrali, tylko wyruszy osobiście, by skopać mu tyłek. Mimo tych banalnych i przewidywalnych rozwiązań „Połączenie” jest całkiem niezłym dreszczowcem, w którym są sekwencje pełne autentycznego napięcia. Próby ustalenia kim i gdzie jest napastnik odbywają się przy współudziale ofiary zamkniętej w bagażniku, mającej do dyspozycji telefon komórkowy, która próbuje opisać gdzie jest i dać jakiś znak policji. Akcja w „Połączeniu” toczy się naprawdę szybko, a cała produkcja emanuje energią. Film, który początkowo miał wyreżyserować Joel Schumacher (zważywszy na jego „formę” chyba dobrze, że do tego nie doszło), nakręcony za niewielkie pieniądze, bez wielkich efektów, okazał się przebojem w amerykańskich kinach.
Motywem, który był dla mnie szczególnie ciekawy było odmalowanie specyfiki pracy ludzi dyżurujących w telefonie alarmowym, którzy poddają się stresowi rzadziej niż reszta. Ale w ich wypadku liczy się nie tylko odporność na stres, również umiejętność szybkiego podejmowania decyzji oraz spora dawka cierpliwości, bo oprócz niezwykle dramatycznych, zdarzają się telefony z próbą o… podanie adresu najbliższej pizzerii.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Jak każdy się pewnie domyśla, porywacz okaże się tym samym zwyrodnialcem, który zabił pierwszą z dziewczyn, a dzielna pani Jordan nie ograniczy się do siedzenia w centrali, tylko wyruszy osobiście, by skopać mu tyłek. Mimo tych banalnych i przewidywalnych rozwiązań „Połączenie” jest całkiem niezłym dreszczowcem, w którym są sekwencje pełne autentycznego napięcia. Próby ustalenia kim i gdzie jest napastnik odbywają się przy współudziale ofiary zamkniętej w bagażniku, mającej do dyspozycji telefon komórkowy, która próbuje opisać gdzie jest i dać jakiś znak policji. Akcja w „Połączeniu” toczy się naprawdę szybko, a cała produkcja emanuje energią. Film, który początkowo miał wyreżyserować Joel Schumacher (zważywszy na jego „formę” chyba dobrze, że do tego nie doszło), nakręcony za niewielkie pieniądze, bez wielkich efektów, okazał się przebojem w amerykańskich kinach.
Motywem, który był dla mnie szczególnie ciekawy było odmalowanie specyfiki pracy ludzi dyżurujących w telefonie alarmowym, którzy poddają się stresowi rzadziej niż reszta. Ale w ich wypadku liczy się nie tylko odporność na stres, również umiejętność szybkiego podejmowania decyzji oraz spora dawka cierpliwości, bo oprócz niezwykle dramatycznych, zdarzają się telefony z próbą o… podanie adresu najbliższej pizzerii.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
niedziela, 18 września 2016
Recenzja Włoska robota (The Italian Job) - yoy.tv
Współczesna Wenecja. Charlie Croker i jego gang kradną sztabki złota warte miliony dolarów. Po dotarciu w Alpy szajka ma podzielić łup, lecz jeden z gangsterów postanowił zgarnąć wszystko.
35 milionów dolarów warte są sztabki złota, które w pilnie strzeżonym pałacu w Wenecji padają łupem szajki złodziei. Perfekcyjnie opracowany i wykonany skok jest dziełem Charliego Crockera (Mark Wahlberg) oraz jego kompanów: Steve’a (Edward Norton), geniusza komputerowego – Lyle’a (Seth Green), kierowcy rajdowego o ksywie Przystojny Rob (Jason Statham), pirotechnika zwanego Lewym Uchem (Mos Def) oraz doświadczonego speca od otwierania sejfów, Johna Bridgera (Donald Sutherland). Złodzieje umawiają się, że po dotarciu do Alp podzielą się łupem, a potem każdy pójdzie w swoją stronę. Niestety, jak w wielu innych filmach, które zaczynają się od udanego napadu rabunkowego, jeden ze sprawców zuchwałej kradzieży chce mieć więcej niż inni…
„Włoska robota” to udany remake komedii sensacyjnej pod tym samym tytułem, zrealizowanej w 1969 r. przez Petera Collinsa. W tamtym filmie jedną z głównych ról grał Michael Caine. Reżyser nowej wersji, F. Gary Gray, także, jak widać, zadbał o dobrą obsadę. Obok wymienionych aktorów znalazła się w niej również Charlize Theron.
Powstał film, który ogląda się bez szczególnego wysiłku, ale też wyłącznie dla przyjemności.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
35 milionów dolarów warte są sztabki złota, które w pilnie strzeżonym pałacu w Wenecji padają łupem szajki złodziei. Perfekcyjnie opracowany i wykonany skok jest dziełem Charliego Crockera (Mark Wahlberg) oraz jego kompanów: Steve’a (Edward Norton), geniusza komputerowego – Lyle’a (Seth Green), kierowcy rajdowego o ksywie Przystojny Rob (Jason Statham), pirotechnika zwanego Lewym Uchem (Mos Def) oraz doświadczonego speca od otwierania sejfów, Johna Bridgera (Donald Sutherland). Złodzieje umawiają się, że po dotarciu do Alp podzielą się łupem, a potem każdy pójdzie w swoją stronę. Niestety, jak w wielu innych filmach, które zaczynają się od udanego napadu rabunkowego, jeden ze sprawców zuchwałej kradzieży chce mieć więcej niż inni…
„Włoska robota” to udany remake komedii sensacyjnej pod tym samym tytułem, zrealizowanej w 1969 r. przez Petera Collinsa. W tamtym filmie jedną z głównych ról grał Michael Caine. Reżyser nowej wersji, F. Gary Gray, także, jak widać, zadbał o dobrą obsadę. Obok wymienionych aktorów znalazła się w niej również Charlize Theron.
Powstał film, który ogląda się bez szczególnego wysiłku, ale też wyłącznie dla przyjemności.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
sobota, 17 września 2016
Recenzja Lucy - yoy.tv
Niczego nieświadoma tytułowa studentka w "Lucy" zostaje wplątana w aferę kryminalną i kończy z wszytym przez przestępców woreczkiem z narkotykiem. Substancja uwalnia się do organizmu dziewczyny i zaczyna ją zmieniać w superczłowieka.
Mieszkająca na Tajwanie Lucy namówiona przez swego chłopaka podejmuje się niegroźnej z pozoru misji: ma dostarczyć pewną walizkę miejscowemu biznesmenowi. Sprawy jednak wymykają się spod kontroli i Lucy zostaje zakładniczką bezwzględnego pana Janga. Na jego polecenie w jej ciele zostaje zaszyty woreczek z substancją narkotyczną CPH4, który ma przemycić do Europy. Przypadek sprawia, że woreczek pęka i narkotyk uwalnia się do ciała dziewczyny. Lucy zyskuje przez to coraz bardziej niesamowite moce, które pomogą jej zemścić się na swych oprawcach.
Akcyjne science fiction tematycznie nawiązujące do „Jestem Bogiem” i „Transcendencji” z Johnnym Deppem. Film Luca Bessona opowiada o dziewczynie, której narkotyk odblokował wszystkie możliwości ludzkiego umysłu. W miarę jak one rosną (co wskazuje nam licznik procentowy wyświetlany na ekranie) Lucy staje się nadczłowiekiem, zyskuje siłę, sprawność (co akurat chyba z pracą mózgu niewiele ma wspólnego…), umiejętność telepatii, wreszcie telekinezy. Z człowieka staje się bogiem, a raczej boginią. Przemiana Lucy opowiedziana jest w teledyskowym stylu, a każda nabyta zdolność zostaje sprawdzona w praktyce – na kolejnych biedaczyskach, które napatoczą się pod jej nogi, ręce, a potem umysł. Najważniejsze scenki „dopowiedziane” są wstawkami dokumentalnymi, nawiązującymi do programów przyrodniczych (są to metafory szyte grubymi nićmi, ale i jednocześnie puszczanie oczka do widza). Rozwałka na ekranie trwa aż miło, a grająca główną bohaterkę Scarlett Johansson dwoi się i troi. Partneruje jej sam Morgan Freeman jako zajmujący się przypadkiem Lucy profesor Norman. Film nie wzbudził co prawda podziwu u krytyków (zarzucano mu miałkość i brak logiki), ale serca widzów podbił bezsprzecznie: kosztował 40 milionów dolarów, zaś wpływy kinowe przekroczyły 450 milionów!
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Mieszkająca na Tajwanie Lucy namówiona przez swego chłopaka podejmuje się niegroźnej z pozoru misji: ma dostarczyć pewną walizkę miejscowemu biznesmenowi. Sprawy jednak wymykają się spod kontroli i Lucy zostaje zakładniczką bezwzględnego pana Janga. Na jego polecenie w jej ciele zostaje zaszyty woreczek z substancją narkotyczną CPH4, który ma przemycić do Europy. Przypadek sprawia, że woreczek pęka i narkotyk uwalnia się do ciała dziewczyny. Lucy zyskuje przez to coraz bardziej niesamowite moce, które pomogą jej zemścić się na swych oprawcach.
Akcyjne science fiction tematycznie nawiązujące do „Jestem Bogiem” i „Transcendencji” z Johnnym Deppem. Film Luca Bessona opowiada o dziewczynie, której narkotyk odblokował wszystkie możliwości ludzkiego umysłu. W miarę jak one rosną (co wskazuje nam licznik procentowy wyświetlany na ekranie) Lucy staje się nadczłowiekiem, zyskuje siłę, sprawność (co akurat chyba z pracą mózgu niewiele ma wspólnego…), umiejętność telepatii, wreszcie telekinezy. Z człowieka staje się bogiem, a raczej boginią. Przemiana Lucy opowiedziana jest w teledyskowym stylu, a każda nabyta zdolność zostaje sprawdzona w praktyce – na kolejnych biedaczyskach, które napatoczą się pod jej nogi, ręce, a potem umysł. Najważniejsze scenki „dopowiedziane” są wstawkami dokumentalnymi, nawiązującymi do programów przyrodniczych (są to metafory szyte grubymi nićmi, ale i jednocześnie puszczanie oczka do widza). Rozwałka na ekranie trwa aż miło, a grająca główną bohaterkę Scarlett Johansson dwoi się i troi. Partneruje jej sam Morgan Freeman jako zajmujący się przypadkiem Lucy profesor Norman. Film nie wzbudził co prawda podziwu u krytyków (zarzucano mu miałkość i brak logiki), ale serca widzów podbił bezsprzecznie: kosztował 40 milionów dolarów, zaś wpływy kinowe przekroczyły 450 milionów!
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
czwartek, 15 września 2016
Recenzja Iron Man 3 - yoy.tv
Tony Stark, ekscentryczny geniusz, milioner i filantrop, wciela się w postać superbohatera - Iron Mana. W najtrudniejszym momencie życia musi zmierzyć się z tajemniczym terrorystą Mandarynem.
Tony Stark (Robert Downey jr), ekscentryczny milioner i wynalazca walczy ze złem na całym świecie jako ubrany w niezniszczalną zbroję Iron Man. Jednak cena jest coraz wyższa: ogólna nerwowość, problemy ze snem i w kontaktach z innymi ludźmi a przede wszystkim ukochaną Pepper (Gwyneth Paltrow). Tymczasem pojawia się kolejny superprzeciwnik – niejaki Mandaryn (Ben Kingsley), który naprawdę może doprowadzić do klęski Iron Mana…
Pomimo usilnych starań producentów, którzy próbują udoskonalić postać głównego bohatera, dodać egzystencjalnej głębi jego problemom i relacjom z otaczającymi go ludźmi, seria o „Iron Manie” (podobnie zresztą jak ekranizacje innych komiksów) nadal zostaje jedynie pełną fajerwerków i efektów specjalnych zabawką. Kid’s Choise Awards, Teen Choise Awards, MTV Movie Awards i wiele innych – te nominacje i nagrody są na pewno prestiżowe, ale czy najważniejsze?
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Tony Stark (Robert Downey jr), ekscentryczny milioner i wynalazca walczy ze złem na całym świecie jako ubrany w niezniszczalną zbroję Iron Man. Jednak cena jest coraz wyższa: ogólna nerwowość, problemy ze snem i w kontaktach z innymi ludźmi a przede wszystkim ukochaną Pepper (Gwyneth Paltrow). Tymczasem pojawia się kolejny superprzeciwnik – niejaki Mandaryn (Ben Kingsley), który naprawdę może doprowadzić do klęski Iron Mana…
Pomimo usilnych starań producentów, którzy próbują udoskonalić postać głównego bohatera, dodać egzystencjalnej głębi jego problemom i relacjom z otaczającymi go ludźmi, seria o „Iron Manie” (podobnie zresztą jak ekranizacje innych komiksów) nadal zostaje jedynie pełną fajerwerków i efektów specjalnych zabawką. Kid’s Choise Awards, Teen Choise Awards, MTV Movie Awards i wiele innych – te nominacje i nagrody są na pewno prestiżowe, ale czy najważniejsze?
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
wtorek, 13 września 2016
Recenzja 9 kompania (9 rota) - yoy.tv
Aż 16 lat potrzebowali Rosjanie, by pokazać na ekranie swoją wojenną wyprawę do Afganistanu. Powstał film, który unika polityki i zajmuje się losami i motywacjami zwyczajnych żołnierzy.
Trudno uznać ten obraz za sprzeciw wobec afgańskiej wojny (1979-89). Jeśli już to za głos przeciwko wszelkiej wojnie, każdej, na którą posyłani są młodzi chłopcy – bohaterowie tej historii. A są nimi reprezentanci różnych środowisk społecznych – jest artysta, jest i kryminalista, a nawet znalazł się wyznawca Allaha, Czeczen. Obserwujemy ich od momentu zgrupowania w jednostce specjalnej radzieckiej armii, poprzez morderczy, ale konieczny trening. Zanim wyjadą do Afganu (jak zwą ten kraj), dowiedzą się od oficera szkoleniowego, że nikt jeszcze nigdy nie podbił tych ziem. Jednak żaden z nich nie wraca do domu. Czują się prawdziwymi żołnierzami tworzącymi sprawną jednostkę, którzy nie tylko zrobią to, co do nich należy, ale wykażą się męstwem. Tyle że nikomu niepotrzebnym. „Bohaterowie filmu są moimi rówieśnikami, ludźmi schwytanymi w wojskowy system, który zrobił z nich mięso armatnie” – mówił w jednym z wywiadów reżyser „9. kompanii” Fiodor Bondarczuk, który zagrał też cynicznego dowódcę Chochoła.
Do tej pory Bondarczuk był znany swoim ziomkom jako aktor i syn wielkiego reżysera i aktora Siergieja Bondarczuka. Debiutem reżyserskim ojca był dramat „Los człowieka” (1959) – arcydzieło radzieckiego kina o ofiarach II wojny światowej. Fiodor na temat swojego pierwszego filmu również wybrał wojnę. Co prawda, nie zajął się ciągle toczoną i szalenie drażliwą wojną w Czeczenii (choć, jak twierdził, pierwotnie to planował), niemniej wybrał również temat delikatny. Kontrowersyjny, ale zamknięty, bezpiecznie odległy i bardzo na rękę obecnym władzom Rosji rehabilitującym Związek Radziecki i jego dokonania. Poza Kremlem zadowoleni z filmu mogli czuć się weterani afgańskiej wojny, bo ich historia została doceniona.
Usatysfakcjonowani byli również rosyjscy widzowie, gdyż dostali obraz, dzięki któremu duma rozpierała ich serca. Inni, którzy zdecydują się na seans, również nie będą zawiedzeni. Nieznana z filmów wojna pokazana została w atrakcyjnym stylu – przy produkcji wykorzystano najnowocześniejsze osiągnięcia techniczne współczesnego kina. Szkoda tylko, że za bardzo widać w „9. kompanii” wpływy hollywoodzkie. Z drugiej strony może to dowód na to, że większość wojen ma wiele wspólnego, wygląda podobnie – przynajmniej w filmie fabularnym.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Trudno uznać ten obraz za sprzeciw wobec afgańskiej wojny (1979-89). Jeśli już to za głos przeciwko wszelkiej wojnie, każdej, na którą posyłani są młodzi chłopcy – bohaterowie tej historii. A są nimi reprezentanci różnych środowisk społecznych – jest artysta, jest i kryminalista, a nawet znalazł się wyznawca Allaha, Czeczen. Obserwujemy ich od momentu zgrupowania w jednostce specjalnej radzieckiej armii, poprzez morderczy, ale konieczny trening. Zanim wyjadą do Afganu (jak zwą ten kraj), dowiedzą się od oficera szkoleniowego, że nikt jeszcze nigdy nie podbił tych ziem. Jednak żaden z nich nie wraca do domu. Czują się prawdziwymi żołnierzami tworzącymi sprawną jednostkę, którzy nie tylko zrobią to, co do nich należy, ale wykażą się męstwem. Tyle że nikomu niepotrzebnym. „Bohaterowie filmu są moimi rówieśnikami, ludźmi schwytanymi w wojskowy system, który zrobił z nich mięso armatnie” – mówił w jednym z wywiadów reżyser „9. kompanii” Fiodor Bondarczuk, który zagrał też cynicznego dowódcę Chochoła.
Do tej pory Bondarczuk był znany swoim ziomkom jako aktor i syn wielkiego reżysera i aktora Siergieja Bondarczuka. Debiutem reżyserskim ojca był dramat „Los człowieka” (1959) – arcydzieło radzieckiego kina o ofiarach II wojny światowej. Fiodor na temat swojego pierwszego filmu również wybrał wojnę. Co prawda, nie zajął się ciągle toczoną i szalenie drażliwą wojną w Czeczenii (choć, jak twierdził, pierwotnie to planował), niemniej wybrał również temat delikatny. Kontrowersyjny, ale zamknięty, bezpiecznie odległy i bardzo na rękę obecnym władzom Rosji rehabilitującym Związek Radziecki i jego dokonania. Poza Kremlem zadowoleni z filmu mogli czuć się weterani afgańskiej wojny, bo ich historia została doceniona.
Usatysfakcjonowani byli również rosyjscy widzowie, gdyż dostali obraz, dzięki któremu duma rozpierała ich serca. Inni, którzy zdecydują się na seans, również nie będą zawiedzeni. Nieznana z filmów wojna pokazana została w atrakcyjnym stylu – przy produkcji wykorzystano najnowocześniejsze osiągnięcia techniczne współczesnego kina. Szkoda tylko, że za bardzo widać w „9. kompanii” wpływy hollywoodzkie. Z drugiej strony może to dowód na to, że większość wojen ma wiele wspólnego, wygląda podobnie – przynajmniej w filmie fabularnym.
TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















