sobota, 30 grudnia 2017

Recenzja WALL·E - yoy.tv

Ludzie do 2105 roku tak zaśmiecili Ziemię, że życie na niej stało się niemożliwe. Wsiedli więc w luksusowy statek kosmiczny Aksjomat i na pięć lat polecieli w siną dal, przeczekać aż pozostawione na planecie roboty zlikwidują problem śmieci. Okazało się jednak, że zadanie przerosło możliwości mechanicznych sprzątaczy. Minęło 7 wieków, ludzie wciąż krążą po kosmosie w Aksjomacie, a na Ziemi został już ostatni robot, WALL-E (Wysypiskowy Automat Lekwidująco-Lewarujący, klasa E). Maszyna przez wieki stała się istotą myślącą i czującą, udomowiła karalucha, wyhodowała roślinkę. Jej życie odmieni przybycie statku z EWĄ, robotem mającym sprawdzić, czy Ziemia może ponownie zostać zasiedlona.


Pierwszy w historii kina film animowany, który zdobył aż 6 nominacji do Oscara (i ostatecznie wywalczył statuetkę dla najlepszego filmu animowanego roku)! Zasłużenie, „WALL-E” to bajka, ale jakże wiele przemycono w niej treści dla dorosłych – zagrożenie katastrofą ekologiczną, satyra na coraz bardziej leniwy tryb życia (opływający w luksusy pasażerowie Aksjomatu nie muszą praktycznie ruszać się z miejsca, stali się więc baryłkowatymi istotkami, które nie bardzo wiedzą, do czego służą nogi), na reklamę, na mody, konsumpcjonizm. Jest też wielka miłość, myśląca sztuczna inteligencja i przezabawny popkulturowy portret karalucha (czyli stworzenia, które przetrwa wszystko i nie można go zabić). Jakby tego było mało, miłośnicy X Muzy bez trudu zauważą, że poruszanie się robotów, ich relacje, zachowania wzorowano na grze najsłynniejszych komików kina niemego, Charlie’ego Chaplina i Bustera Keatona. Dzieło Andrew Stantona nie tylko bawi i uczy, są momenty, kiedy z napięcia przegryzamy wargi, śmiejemy się do rozpuku, a nawet dyskretnie ocieramy łezkę. Bez wątpienia jedna z najlepszych animacji ostatnich lat (przy okazji wielki sukces finansowy: film kosztował co prawda aż 180 milionów dolarów, ale na całym świecie w samych kinach zarobił ponad pół miliarda).

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

wtorek, 26 grudnia 2017

Recenzja Dzień świra - yoy.tv

Gorzka komedia o sfrustrowanym polskim inteligencie dobiegającym pięćdziesiątki. Akcja rozgrywa się w czasie jednej doby – towarzyszymy bohaterowi od momentu, gdy pogrążony w półśnie walczy z niechęcią do kolejnego dnia, aż po wieczorną modlitwę, w której prosi o nieszczęście dla uciążliwego sąsiada.


„Jestem śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem” – mówi o sobie Adaś Miauczyński (Marek Kondrat), numeroman, hipohondryk, lekoman, rozwodnik bez sukcesów życiowych (pracuje za marne pieniądze jako nauczyciel polskiego), niezadowolony z nastoletniego syna (w tej roli syn Koterskiego Michał). Każdy dzień to dla bohatera droga przez mękę natrętnie powtarzanych czynności. Miota się między momentami rozpaczy a wybuchami agresji.


Oba stany potrafią w nim wywoływać rzeczy z pozoru błahe – robotnicy za oknem, którzy hałasują od rana, narzekania matki (Janina Traczykówna), sąsiad słuchający Chopina. „Jednak Adaś nie jest świrem, jest po prostu wrażliwym człowiekiem, którego denerwuje to, że życie składa się w większości z detali, że rzeczy wielkie stanowią w nim niewielki procent. Takim świrem jest przecież czasem każdy z nas” – pisano po premierze filmu.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

sobota, 23 grudnia 2017

Recenzja Kevin sam w Nowym Jorku (Home Alone 2: Lost in New York) - yoy.tv

Dwa lata po ogromnym sukcesie "Kevina" reżyser produkcji – Chris Columbus – postawił na kontynuację filmu. Tym razem głównym tłem wydarzeń stał się Nowy Jork. Rodzina McCallisterów postanawia spędzić Święta Bożego Narodzenia na Florydzie. Podczas zamieszania na lotnisku mały Kevin (Macaulay Culkin) wsiada jednak do innego samolotu. W efekcie tego sam jak palec trafia do Nowego Jorku, gdzie ponownie będzie musiał zmierzyć się z podrzędnymi włamywaczami, chcącymi zemścić się za zeszłoroczną wpadkę i pobyt w więzieniu...


Jak widać, fabuła nie odbiega zbytnio od swego pierwszego schematu. Zmienia się jedynie miejsce akcji filmu. Sam scenariusz również nie powala. Spora ilość gagów i przeróżnych kwestii to zwyczajnie istna powtórka z rozrywki. Czy ma to jednak jakieś większe znaczenie? Oczywiście że nie! Po co oryginalność, skoro żołądek i tak skręca się ze śmiechu? Tymczasem pomijając absolutny brak nowości, film zachwyca przede wszystkim wspaniałym aktorstwem. Po raz kolejny znakomicie spisali się Macaulay Culkin, John Heard i Catherine O'Hara, nie wspominając już o świetnych kreacjach Pesciego i Sterna w roli fajtłapowatych, choć bardzo ambitnych włamywaczy. W stałą obsadę rewelacyjnie wpasował się również Tim Curry i nie mniej zabawny Rob Schneider. Wielkim atutem produkcji można nazwać także fantastyczny klimat i świetny świąteczny nastrój. To właśnie dzięki nim film co roku przyciąga przed ekrany wiele milionów widzów. Ponadto ciekawie prezentuje się miła dla ucha ścieżka dźwiękowa Johna Williamsa jak i niezwykłe zdjęcia Julio Macata. Sama reżyseria również bez zarzutów. Columbus po raz kolejny pokazał nam precyzyjne ujęcia, piękne scenografie i naprawdę dobrze nakręcone sceny na długo zapadające w pamięci.


"Kevin sam w Nowym Jorku" to najogólniej pozbawiony większych wad sequel, który wraz z poprzednikiem wprost emanuje świątecznym ciepłem, tworząc prawdziwą bożonarodzeniową klasykę dla całej rodziny. Film wprost bombarduje widza humorem i różnymi gagami, dowodząc przy tym, że prawdziwa miłość jest w stanie przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Serdecznie polecam więc wszystkim sympatykom Świąt i tego fantastycznego, szczerze magicznego klimatu.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

piątek, 22 grudnia 2017

Recenzja Osaczeni (Entrapment) - yoy.tv

Ona - obiecująca, piękna i młoda (ale już nie za bardzo), on - już w latach, ale wciąż atrakcyjny i uważany za superseksownego. Stawka też niemała: miliardy dolarów. Wartość dodatkowa, choć oczywista: miłość. Czy może być lepszy pomysł na przebój kinowy?


W tym przypadku chodzi o Catherine Zeta-Jones, która gra piękną i przebiegłą agentkę ubezpieczeniową, próbująca wytropić, czy pewien znany i wciąż podejrzewany, ale nieuchwytny włamywacz (to rola Seana Connery'ego) rzeczywiście ukradł cenny obraz. Jednak to tylko przykrywka, ponieważ tak naprawdę kobieta ma zupełnie inny cel: chce namówić mężczyznę na skok stulecia (i to dosłownie, ale nie każcie mi tłumaczyć o co chodzi). Stawka jest niezwykle wysoka - 20 miliardów dolarów.


Ten film bardziej był potrzebny Catherine Zeta-Jones, niż Connery’emu. On swoje już zagrał, pozycję zawodową miał ustaloną. Ale ona dopiero zaczynała karierę, dlatego "Osaczeni" byli dla niej ważni. Od ich realizacji mogła mówić, że grała z Jamesem Bondem. Do tej roli Connery’ego nawiązuje pierwsza scena filmu, w której włamywacz wstukuje kod bezpieczeństwa 1007, czyli "pierwszy 007". Jednak scena miłosna między Catherine a Seanem została w 2003 roku uznana przez czytelników amerykańskiego magazynu "Film" za drugą, najgorszą scenę miłosną w historii kina. Pierwsze miejsce przypadło Sharon Stone i Joemu Pesci w "Kasynie" (1995).

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

sobota, 16 grudnia 2017

Recenzja Człowiek pies (Unleashed) - yoy.tv

Danny od 4. roku życia był wychowywany przez gangstera, który traktował go jak psa i szkolił na mordercę. Jego życie zmienia się dopiero wtedy, gdy Danny poznaje niewidomego stroiciela fortepianów. Dość zaskakująca próba połączenia dwóch diametralnie różnych gatunków: kina walki i melodramatu. W efekcie ciekawe pomysły, które mogłyby stać się kanwą naprawdę kapitalnych filmów, są zaledwie średnie.


Bohaterem filmu jest Danny (zaskakująco dobry Jet Li), po śmierci matki od czwartego roku życia wychowywany na ochroniarza przez Barta (Bob Hoskins), trzęsącego Glasgow gangstera. Dziś, będąc dorosłym człowiekiem, Danny nie umie pisać i czytać, ale jest jak pies obronny - posłuszny i wierny swemu panu. Dopiero przypadkowe spotkanie z Samem (Morgan Freeman), niewidomym stroicielem fortepianów, zmienia jego życie.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

czwartek, 14 grudnia 2017

Recenzja Weselna gorączka (The Pleasure of Your Company) - yoy.tv

Anderson po długiej znajomości z Vanessą postanawia się jej oświadczyć. Niecodzienne – i zaskakujące – oświadczyny tak wstrząsają dziewczyną, że… umiera. Zrozpaczony chłopak długo nie może sobie poradzić z tą tragedią, traci pracę, rozpamiętuje dawne szczęśliwe chwile z Vanessą. W końcu, po roku, za namową swego kumpla Teda, oświadcza się po raz drugi, tym razem spontanicznie, przypadkowej kelnerce Katie. O dziwo dziewczyna przyjmuje oświadczyny i wkrótce wprowadza się do Andersona. Czy jednak ma szansę w starciu z nieżyjącą co prawda, ale wciąż uważaną przez Andersona za ideał Vanessą?


Komedia romantyczna z Jasonem Biggsem (znanym z serii „American Pie”) oraz z Islą Fisher. Film przeszedł trochę bez echa zarówno w USA, jak i poza granicami. Chyba nie do końca słusznie – co prawda nie jest specjalnie oryginalny i zaskakujący, a i sprawia wrażenie niskobudżetowego, ale to lekkie, przyjemne kino, w sam raz na wieczór przy świecach czy po prostu do obejrzenia jako „pastylka na chandrę”. No i znalazło się w nim kilka naprawdę pomysłowych scen – przykładem brawurowe, aż za bardzo (jak widać ludzie współcześni reagują na Kupidyna w różny sposób…), oświadczenie się Andersona Vanessie. Zresztą ten prolog, utrzymany w klimacie bardzo czarnej komedii, to wyróżniający się poziomem fragment filmu i aż żal, że twórcy dalej nie brnęli w ten absurdalno-koszmarny klimacik, mogłoby wyjść naprawdę „odjechane” dziełko (kolejne minuty to już zwrot w stronę schematów komedii romantycznej). Technicznie jest przyzwoicie, aktorsko też nie najgorzej (zdecydowanie na plus wypadła Isla Fisher w roli Katie). Nie doczekał się natomiast odpowiedniego rozwinięcia temat: Czy podejmując tak ważne decyzje lepiej być rozważnym czy romantycznym? Skończyło się na kilku bajkowych banałach, a sam dylemat gdzieś po drodze się rozmył.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

wtorek, 12 grudnia 2017

Recenzja Inwazja (The Invasion) - yoy.tv

Wracający z wyprawy statek kosmiczny eksploduje podczas podchodzenia do lądowania. Jego resztki rozpraszają się po całym USA. Pokryte są tajemniczą substancją, która - jak się szybko okazuje - jest niezwykle niebezpieczna dla ludzi: podczas snu diametralnie zmienia ich psychikę, pozbawiając uczuć i emocji. Oczywiście rząd chce ukryć prawdę. Tymczasem psychiatra Carol Bennell (Nicole Kidman) i doktor Ben Driscoll (Daniel Craig) próbują zatrzymać epidemię. W końcu Carol orientuje się, że kluczem do sukcesu może być jej syn. Musi go odnaleźć, zanim dopadnie ją sen...


Film nie miał szczęścia: choć ukończony w 2006 roku, nie spodobał się producentom, którzy zatrudnili braci Wachowskich, by przerobili scenariusz. Potem trzeba było robić sporo dokrętek, więc premiera została opóźniona o rok. Ale nim do niej doszło, okazało się, że grający rolę Bena Driscolla Daniel Craig będzie nowym Bondem, więc już nikogo nie interesowała "Inwazja". A szkoda. Może nie jest to dzieło wybitne, ale solidnie zrobione i zagrane: zarówno Craig, jak i Kidman wypadli bardzo dobrze.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

niedziela, 10 grudnia 2017

Recenzja Adwokat (The Counselor) - yoy.tv

Adwokat (nie poznamy go z imienia czy nazwiska) i jego piękna narzeczona Laura lubią wygodne życie w luksusie. Szybkie samochody, elegancki apartament, zaręczynowy pierścionek z diamentem zamówiony w Amsterdamie – wszystko to jednak kosztuje… Dlatego Adwokat postanawia zrobić „tylko jeden jedyny raz” narkotykowy interes z właścicielem miejscowego klubu nocnego i jego wspólnikami z Meksyku. Mimo ostrzeżeń ze strony pośrednika wplątuje się w rozgrywkę z bezlitosnym kartelem z Ciudad Juarez.


Mroczny kryminał w reżyserii Ridleya Scotta, według scenariusza samego Cormaca McCarthy’ego („Krwawy południk”, „Rącze konie”, „To nie jest kraj dla starych ludzi”). Film z ciekawymi, bardzo niejednoznacznymi moralnie bohaterami, wśród których na pierwszy plan wybijają się arogancki Adwokat w wykonaniu Michaela Fassbendera, noszący się po kowbojsku Brad Pitt jako Westray, a przede wszystkim najlepsza aktorsko w tym gronie Cameron Diaz w roli złej do szpiku kości Malkiny (wystąpili też Penelope Cruz, Javier Bardem czy Rosie Perez). Dobre dialogi (choć zdecydowanie ich za dużo), misterne intrygi, specyficzny klimat amerykańsko-meksykańskiego pogranicza, ładne zdjęcia – to wszystko także w „Adwokacie” znajdziemy. A jednak film trudno uznać za wybitny, a nawet bardzo dobry – jest zaledwie niezły… Decyduje o tym tempo akcji, ślamazarne, z napięciem, które co prawda rośnie, ale dość mizernie. Decydują też sami bohaterowie, wielowymiarowi, ale trudni do polubienia: Adwokat to kawał drania, Malkina to czyste zło, właściciel klubu Reiner i jego kompani to też kanalie. W takiej sytuacji nawet najbardziej wciągająca fabuła nie pomoże: nie ma komu kibicować, nikt się nie zmienia na lepsze, bohaterowie z uporem coraz głębiej brną w kłopoty myśląc „A może mi się jednak uda?”. Z każdym zwrotem akcji klimat staje się coraz bardziej pesymistyczny i przygnębiający… Widzowie oczekujący wartkiej akcji, strzelanin i pościgów, rozrywki na luzie mogą się rozczarować.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

piątek, 8 grudnia 2017

Recenzja Karbala - yoy.tv

Kwiecień 2004 roku. Mija rok od obalenia Saddama Husajna, Irak wciąż jest okupowany przez siły amerykańskie i międzynarodową koalicję, w tym – dowodzącą strefą środkowo-południową – armię polską. 3 kwietnia do miasta Karbala przybywają pielgrzymi celebrujący muzułmańskie święto Aszura. Fakt, że w mieście pojawiło się tyle osób wykorzystują siły armii Mahdiego, przeprowadzając zamachy, w których giną setki ludzi. Jednak ich celem jest odbicie City Hall, kompleksu łączącego w sobie ratusz, siedzibę policji oraz więzienie. Stacjonujący w Karbali polscy i bułgarscy żołnierze otrzymują rozkaz obrony budynku za wszelką cenę, mimo iż przydział amunicji oraz racje żywnościowe mogą im wystarczyć teoretycznie na 24 godziny. Iraccy policjanci dezerterują, siły Muktada as-Sadra odcinają Karbalę od reszty świata, rozpoczyna się trwająca trzy dni i trzy noce bitwa o City Hall.


„Karbala” sprawdza się jako sprawozdanie z pola walki, pokazujące prawdziwe oblicze konfliktu zbrojnego z polityką oraz religią w tle. Twórca zwraca uwagę na emocje żołnierzy, którzy po zastrzeleniu młodego Irakijczyka, gotowego wystrzelić w ich stronę, są nie tylko zrozpaczeni faktem zabicia człowieka, ale przede wszystkim mają świadomość, że wideo dokumentujące śmierć Araba, będzie doskonałym materiałem propagandowym dla Al-Dżaziry. Podobnie sprawa wygląda z ostrzeliwaniem zajętego przez przeciwnika meczetu – atak na meczet może zostać zinterpretowany jako próba zniszczenia przez Polaków obiektu sakralnego. Nie wspominając już o takich zagrywkach ze strony Islamistów, jak otoczenie się kordonem porwanych miejscowych dzieci, których nawet przypadkowa śmierć, mogłaby się skończyć zarzutami o ludobójstwo dla żołnierzy. Co najważniejsze, autor nie ukazuje sił międzynarodowych jako krystalicznie czystych; wojsko nie liczy się z cywilną ludnością i tym, że zatruwając wodę może pozbawić życia niewinne osoby, a nie tylko jednostki bojowe wroga.


Mimo scenariuszowych oraz technicznych słabości, nie można powiedzieć, że „Karbalę” źle się ogląda. Wprost przeciwnie; akcja jest dynamiczna, stale prze do przodu oraz – co najważniejsze – wywołuje emocje. Dużo emocji. To pierwszy polski pełnometrażowy film fabularny ukazujący polską armię podczas współczesnego konfliktu zbrojnego od czasu „Demonów wojny wg Goi” Władysława Pasikowskiego z 1998 roku. Zresztą – mniej lub bardziej świadomie – Łukaszewicz nawiązuje w kilku momentach do produkcji autora „Gliny” - chociażby wątek dwóch skonfliktowanych braci czy scena końcowa. Chociaż „Karbala” ma swoje słabości, to dobrze, że takie kino powstaje. W Polsce wciąż brakuje kina gatunkowego, a produkcja reżysera „Linczu” jest chociaż próbą nakręcenia filmu, który skupia się na swoim gatunku, jest pozbawiony zbędnych wątków w tle i chce opowiedzieć konkretną historię.

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

sobota, 2 grudnia 2017

Recenzja American Hustle - yoy.tv

USA, 1978. Irving Rosenfeld (nominowany do Oscara i Złotego Globu Christian Bale) jest właścicielem sieci pralni, ale przede wszystkim – oszustem. Na jakimś przyjęciu poznaje Sydney Prosser (nagrodzona Złotym Globem i nominowana do Oscara Amy Adams), która z kolei udaje brytyjską arystokratkę Edith Greensly. Znajomość szybko zamienia się w ognisty romans, a kochankowie postanawiają już wspólnie kontynuować oszukańczy interes: zajmują się sprzedażą fałszywych obrazów i pośrednictwem w fikcyjnych pożyczkach. Pewnego dnia w ich biurze zjawia się Richie DiMaso (nominowany do Oscara i Złotego Globu Bradley Cooper), nadzwyczaj ambitny agent FBI. Szantażując zmusza parę kochanków do współpracy i udziału w operacji antykorupcyjnej skierowanej przeciwko Carmine Polito (Jeremy Renner), popularnemu politykowi z New Jersey. Tymczasem Irving ma coraz większe problemy ze swoją uzależnioną od solarium i wysokoprocentowych drinków żoną (nagrodzona Złotym Globem i nominowana do Oscara Jennifer Lawrence)...


Ta zakręcona i lekko odjechana produkcja okazała się jednym z największych hitów 2013 roku. Znakomicie skonstruowana i zagrana zdobyła siedem nominacji do Złotego Globu i trzy statuetki oraz 10 nominacji do Oscara (w tym dla najlepszego filmu, za najlepsza reżyserię i scenariusz).

TV - http://yoy.tv
Facebook - https://www.facebook.com/YOY-TV-1986511251584874
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv