piątek, 26 maja 2017

Recenzja Pan życia i śmierci (Lord of War) - yoy.tv

"Na każdych 12 ludzi przypada jedna sztuka broni. Pytanie: jak uzbroić pozostałych 11?" - oto dylemat Jurija Orłowa zarabiającego na życie handlem bronią. Szybko zdobywa wielkie pieniądze i pozycję w półświatku dostawców. Ale taki sukces wymaga ciężkiej pracy i oprócz pieniędzy przynosi przede wszystkim wielki stres. Bo przecież konkurencja nie śpi. "Nigdy nie daj się zabić własnym towarem" - powtarza Jurij swoją maksymę podczas kolejnych transakcji. Lecz coraz częściej zastanawia się, czy nie rzucić tego wszystkiego i nie zacząć po prostu spokojnie konsumować swoje bogactwo. Jednak to nie jest takie łatwe, jakby mogło się wydawać...



Znakomita trójka aktorska - Nicolas Cage w roli Jurija, Jared Leto jako jego brat oraz Ethan Hawke w roli polującego na nich agenta Interpolu - w solidnej produkcji sensacyjnej. Jest co obejrzeć i o czym pomyśleć. Morał, że pieniądze szczęścia nie dają, narzuca się sam, ale jest tu też sporo głębszych konstatacji.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

środa, 24 maja 2017

Recenzja Skrzydlate świnie - yoy.tv

Prowincjonalne polskie miasteczko, którego towarem eksportowym jest drużyna piłkarska, obecnie stojąca kiepsko finansowo i sportowo, ale z przeszłością napawającą dumą serca mieszkańców. W miasteczku jest nawet grupka kiboli, typowych zadymiarzy, którzy idąc do domu po stadionowej rozróbie zastanawiają się „ile było?”, nie pamiętając niczego z boiskowych wydarzeń… Bryluje wśród nich Oskar Nowacki, wodzirej stadionowego „młynu”. Mężczyzna jest tak zapatrzony w drużynę i bijatyki, że nie jest nawet obecny przy narodzinach syna. A potem traci jedyne źródło dochodu… I wówczas staje przed dramatycznym wyborem: stracić szacunek rodziny, a może i żonę, ale dalej żyć chwilą, czy też przyjąć niespodziewaną ofertę biznesmena Dzikowskiego z sąsiedniego miasta. Pan Dzikowski kupił tamtejszą drużynę, ma pieniądze, zbudował stadion, marzy o pucharach, ale… nie ma żywo reagujących, rozśpiewanych kibiców. I proponuje Oskarowi pracę wodzireja na jego stadionie. Oskar zdaje sobie sprawę, że kumple i brat jego zgodę potraktują jako zdradę…


Futbolowa otoczka „Skrzydlatych świń” (tytuł nawiązuje do logo klubu pana Dzikowskiego) jest tylko w miarę egzotycznym dodatkiem do sprawdzonego schematu komedii romantycznej i rozwodzić się nad nią za bardzo nie ma co – język i zachowania ekranowych kibiców i pseudokibiców są wyjątkowo sztuczne i nieprawdziwe. Miało być ostro i może nawet trochę szokująco, co zdaje się potwierdzać goły tyłek Pawła Małaszyńskiego świecący z plakatu i w jednej ze scen filmu (notabene ugrzecznionej do granic możliwości). Ale wyszło jak zawsze – oklepane sytuacje, dziwaczne wybory bohaterów, sztucznie piętrzone problemy, ogólna bajkowość. Ot, przeciętna polska komedyjka, która jeśli zapewni komuś rozrywkę, to mniej grzecznym kibicom – oglądając i słuchając swych ekranowych odpowiedników będą pewnie zarykiwać się ze śmiechu.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

niedziela, 21 maja 2017

Recenzja 22 kule (L'immortel) - yoy.tv

Mocny kryminał pokazujący tym razem nie życie skorumpowanych gliniarzy (w czym Francuzi ostatnimi czasy się lubują), ale ludzi znajdujących się po drugiej stronie barykady. Owych gangsterów, płatnych zabójców, czy alfonsów - bo o nich tu mowa - łączy sieć przeróżnych powiązań, zaś sposoby postępowania wytycza prosty kodeks. Jednym z najważniejszych jego punktów jest zemsta. I „22 kule” to właśnie opowieść o zemście. Wiodący spokojne życie Charly Mattei, dawny gangster, zostaje pewnego dnia zaatakowany, naszpikowany kulami i zostawiony na pewną śmierć. Mimo że trafiono go 22 razy – przeżył. Teraz jego obsesją staje się odnalezienie sprawców i zemsta.


Opowiedzianą w filmie historię zainspirowały prawdziwe wydarzenia: wojna gangów, która toczyła się we Francji w latach 70. pomiędzy ludźmi Jacquesa Imberta (znaleziono go z 22 kulami w ciele, ale – podobnie jak Charly – przeżył) i Tany’ego Zampy. W wielu miejscach „22 kule” przypominają „Ojca chrzestnego”, są jednak drapieżniejsze i zdecydowanie bardziej krwawe. Do maestrii dzieła Coppoli oczywiście się nie zbliżają, ale to solidne kino kryminalne, które stało się wielkim przebojem we Francji. Duża w tym zasługa aktorów: Jean Reno w roli Charly’ego stworzył jedną z lepszych w ostatnim czasie kreacji, bardzo ciekawie wypadł również występujący po raz pierwszy w roli czarnego charakteru komik Kad Merad (bezwzględny szef mafii Tony Zacchia).

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

piątek, 19 maja 2017

Recenzja Liga niezwykłych dżentelmenów (The League of Extraordinary Gentlemen) - yoy.tv

Steampunk to gałąź science fiction, której nazwa wzięła się od angielskiego słowa steam (para), a akcja rozgrywa się w XIX wieku (zwanym też wiekiem pary – steam century). Jest to jednak alternatywny wiek XIX: bohaterami są postaci z powieści Verne’a, Poego, Twaina czy Conana Doyle’a, ale pojawiają się współczesne, XX-wieczne wynalazki, dostosowane do tamtych czasów. Dla steampunkowego kapitana Nemo czy Sherlocka Holmesa napędzany parą robot nie jest niczym dziwnym.


Takie przedziwne i – trzeba przyznać – niezwykle malownicze połączenie zaowocowało wieloma znakomitymi powieściami (m.in. „Maszyna różnicowa” Bruce’a Sterlinga i Williama Gibsona, „Alteracja” Kingsleya Amisa i „Dworzec Perdido” Chiny Miéville’a). Niestety, tego samego nie da się powiedzieć o kinematografii. Filmów z tego nurtu jest niewiele, m.in. „Bardzo Dziki Zachód”, niedawny „Złoty kompas”, animowany „Ruchomy zamek Hauru” czy właśnie „Liga niezwykłych dżentelmenów”.


Akcja filmu rozgrywa się pod koniec roku 1899. Świat przeżywa niespotykany rozkwit przemysłu (napędzanego oczywiście parą) i nauki. Kolejne wynalazki dają szanse na dobre życie coraz większym rzeszom ludzi. Jednak tajemniczy Fantom chce wywołać ogólnoświatową wojnę i przejąć władzę nad światem. Na razie grozi zatopieniem Wenecji, gdzie spotkali się przywódcy największych państw. Jedynym ratunkiem może być misja, której podejmuje się właśnie tytułowa Liga Niezwykłych Dżentelmenów. W jej skład wchodzą: znany poszukiwacz przygód i odkrywca legendarnych kopalni króla Salomona Allan Quatermain, wampirzyca Mina Harker, niewidzialny człowiek Rodney Skinner, nieśmiertelny Dorian Gray, nieobliczalny dr Jekyll/pan Hyde i amerykański agent do zadań specjalnych Tom Sawyer. Jest jeszcze tajemniczy M reprezentujący brytyjski wywiad. Płyną do Wenecji łodzią podwodną „Nautilus” dowodzoną przez kapitana Nemo...

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

wtorek, 16 maja 2017

Recenzja Człowiek na krawędzi (Man on a Ledge) - yoy.tv

O dziwo występujący w „Człowieku na krawędzi” Sam Worthington bardzo obawiał się wysokości, za to Elizabeth Banks lęk wysokości jest na tyle obcy, że stanie na gzymsie było dla niej raczej ekscytujące.


Chcący skoczyć z 21. piętra drapacza chmur w Nowym Jorku mężczyzna zgadza się rozmawiać tylko ze wskazaną przez siebie negocjatorką Lydią Mercer. W tym samym czasie dwójka włamywaczy zamierza ukraść cenny diament ze znajdującego się obok budynku Nowojorskiej Giełdy Diamentów. Kim jest tajemniczy mężczyzna, który stawia na nogi nowojorską policję, i czy coś go łączy z włamywaczami? Odpowiedź na to pytanie widz musi poznać sam, zdradzenie czegokolwiek więcej z fabuły zepsułoby frajdę z odkrywania prawdy i bycia zaskakiwanym przez kolejne zwroty akcji. Tych w filmie nie brakuje, twórcy, którzy sięgnęli po wszelkie znane z filmów policyjnych motywy, postawili sobie za cel zaskakiwać widza nieprzewidzianymi obrotami sytuacji, wciągać w akcję żywym jej rozwojem i szybkością następujących po sobie wydarzeń, co ma tę zaletę, że dzięki temu zabiegowi nie ma zbytnio czasu na rozważanie głębokości dziur w scenariuszu. Do tego dodali kilka eksplozji, widoków w dół z perspektywy górnych rejonów wieżowca oraz widok atrakcyjnej Genesis Rodriguez. Przyzwoita rozrywka dla lubiących filmy policyjne z wartką akcją, niespodziankami i znanymi twarzami, bo oprócz Eda Harrisa w roli złego biznesmena zobaczymy też wciąż piękną Kyrę Sedgwick jako reporterkę i Edwarda Burnsa, pyskatego Reibena z „Szeregowca Ryana”, tu kreującego rolę detektywa, partnera negocjatorki.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

niedziela, 14 maja 2017

Recenzja Iron Man - yoy.tv

Miliarder Tony Stark (Robert Downey Jr.), jest niezwykle zdolnym konstruktorem, a dzięki temu - właścicielem korporacji Stark Industries zajmującej się produkcją broni. Spokojnie sobie żyje, zarabia wielkie pieniądze i zajmuje się tworzeniem nowych wynalazków o militarnym przeznaczeniu. Wszystko się zmienia, gdy zostaje przypadkowo porwany przez grupę pustynnych watażków. Kiedy porywacze orientują się, kto wpadł w ich ręce, postanawiają zmusić go do wyprodukowania w ich ukrytym warsztacie rakiet, za pomocą których przejmą panowanie nad całym rejonem. Jednak nie są na tyle bystrzy, by się zorientować, że zamiast tego, Stark konstruuje kuloodporną zbroję, dzięki której ucieka.


Po powrocie, pod wrażeniem swoich przeżyć, postanawia całkowicie zmienić profil produkcji swojej korporacji - na pokojową. A sam udoskonala swoją zbroję, która nie tylko jest kuloodporna, ale również lata. Już jako tytułowy Iron Man podejmuje walkę ze złem na świecie. Jest oczywiste, że nie wszystkim się taka niespodziewana wolta podoba: przeciwny jej jest przede wszystkim Obadiah Stane (Jeff Bridges), który kierował korporacja podczas nieobecności Starka. I zrobi wszystko, aby Stark swoich planów nie wprowadził w życie…

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

piątek, 12 maja 2017

Recenzja Tata kontra tata (Daddy's Home) - yoy.tv

Brad jest spokojnym domatorem, który na wszelkie sposoby stara się być dobrym mężem Sary i dobrym ojczymem jej dwójki dzieci z poprzedniego związku. Niewiele mu z tego wychodzi, bowiem Megan i Dylan wciąż tęsknią za swym wyidealizowanym ojcem, Dustym. I pewnego dnia Dusty, typowy „zły chłopiec” na wielkim motorze, zjawi się u swojej byłej. I oczywiście od pierwszej chwili zapragnie pokazać, że źle zrobiła rzucając go dla jakiejś fajtłapy. W Bradzie budzi się jednak wola rywalizacji – zaczyna we wszystkim konkurować z Dustym.


Powyższy opis w zasadzie mówi niemal wszystko o filmie: „Tata kontra tata” będzie komedią z humorem sytuacyjnym, a kto zatriumfuje w finale, wiadomo. Scenariusz nie należy bowiem w żadnej mierze do zbyt wymyślnych, to katalog gagów związanych z męską rywalizacją. w której stawką jest miłość i uznanie najmłodszych.


W rolach głównych zagrali Will Ferrell (rzecz jasna jako Brad) i Mark Wahlberg (badboy Dusty) i to głównie im zawdzięczamy, że film przez większość czasu naprawdę bawi – duet świetnie się uzupełnia, potrafi tchnąć życie nawet w najbardziej wyświechtane zagrywki (obaj panowie mają już na koncie wcześniejszy wspólny występ, w „Policji zastępczej”). Trochę nieoczekiwanie w drugiej części obraz Seana Andersa traci nieco tempo, ale to wina scenariusza – po prostu kolejne klęski Brada zaczynają stawać się nużące, a on sam odrobinkę irytujący w swym zacietrzewieniu. Mimo kiepskich ocen krytyków film podbił serca widzów (ponad 240 milionów dolarów zysku przy 69 milionach budżetu), więc w listopadzie tego roku w amerykańskich kinach możemy spodziewać się premiery sequela, w którym, oprócz Ferrella i Wahlberga, zobaczymy podobno samego Mela Gibsona!

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

środa, 10 maja 2017

Recenzja Kontrabanda (Contraband) - yoy.tv

Przed premierą wszyscy zadawali sobie pytanie: jak w kinie akcji sprawdzi się islandzki twórca niskobudżetowego kina, Baltasar Kormakur, który przed laty zabłysnął swym „101 Reykjavik”. Islandczyk w „Kontrabandzie” nie zaskoczył i nie zaszokował – nakręcił naprawdę dobry, trzymający do końca w napięciu (wątek żony głównego bohatera) kryminał, z kilkoma nieoczekiwanymi, acz obowiązkowymi woltami scenariusza. Wykonał sprawną rzemieślniczą robotę i trochę szkoda, że pewnie krępował go kontrakt i presja producentów: cztery lata wcześniej, sam będąc producentem i zarazem aktorem, ten sam temat przedstawił o wiele ciekawiej w „Reykjavik-Rotterdam”, którego „Kontrabanda” jest amerykańską przeróbką…


Akcja filmu rozpoczyna się w Nowym Orleanie, a głównym bohaterem jest dawny król przemytników Chris Farraday, który zrezygnował z niebezpiecznego zajęcia na rzecz rodziny. Ale kiedy okazuje się, że jego lekkomyślny szwagier Andy, sam próbujący sił na przemytniczym polu, zawalił dostawę i jest winny sporo kasy bezwzględnemu gangsterowi Briggsowi, Chris postanawia chłopakowi pomóc. Decyduje się zdobyć kasę na spłatę długu w jedyny znany mu sposób: wyruszyć jeszcze raz na przemytniczy szlak. Dalej jest kompletowanie załogi, ciasne ładownie statku, narkobiznes, skrzynie z towarem, skrytki, ucieczki i pogonie itp., itd.


Reżyser nie poszedł w kierunku modnych podróbek „Pulp Fiction”, jego bohaterowie nie wykonują też podczas strzelania idiotycznych salt w powietrzu: „Kontrabanda” to heist movie w starym stylu, z ciekawymi bohaterami drugoplanowymi (ledwo rozpoznawalny w roli Briggsa Giovanni Ribisi i znakomity Ben Foster jako szuja Sebastian), z wyraźnym morałem (choć sam bohater zbyt moralny nie jest), opowiedziany bez udziwnień. W natłoku bezsensownych strzelanin i ekranizacji komiksów jest z pewnością miłą odmianą i pozytywnym zaskoczeniem.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

poniedziałek, 8 maja 2017

Recenzja Avatar - yoy.tv

Były komandos Jake Sully (Sam Worthington) jest w wyniku odniesionych ran sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim. Otrzymuje propozycję, która może mu wrócić sprawność ruchową. Jedzie na specjalną misję militarną na Pandorę, księżyc planety Polyphemus w układzie Alfa-Centauri. Nadrzędnym celem realizowanego tam programu Avatar jest uzyskanie dostępu do bogatych pokładów minerału o nazwie Unobtainium, będącego ratunkiem dla ludzi, którzy wyczerpali swoje zapasy energii.


Jest rok 2154. Pierwsi ludzie zjawili się na Pandorze 30 lat wcześniej i od tamtego momentu atmosfera między Ziemianami a zamieszkującymi Pandorę Na'vi jest bardzo napięta. Na'vi żyją w harmonii z naturą zachowaną na Pandorze w stanie dziewiczym. Przypominają ludzi, choć są od nich o wiele wyżsi i mają błękitną skórę. Najważniejszą różnicą między nimi jest jednak to, że Ziemianie nie są w stanie oddychać na Pandorze. Radzą sobie, stosując specjalnie zaprojektowane i zbudowane z DNA człowieka i Na'vi awatary, czyli ciała, którymi można zdalnie sterować, ale i odczuwać.


Dzięki takiemu awatarowi Jake Sully znowu może poruszać się o własnych siłach. Jego zadaniem na Pandorze jest infiltrowanie Na'vi i zdobywanie informacji, które pomogą ludziom ich pokonać. W nieprzewidzianych okolicznościach życie Jake'a ratuje księżniczka Na'vi, Neytiri (Zoe Saldana). Z początku nieufna, z czasem pozwala człowiekowi dołączyć do Na'vi i lepiej ich poznać. Kiedy wojna między rasami jest już nieunikniona, Jake musi opowiedzieć się za jedną ze stron...

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

sobota, 6 maja 2017

Recenzja Człowiek demolka (Demolition Man) - yoy.tv

John Spartan (Sylvester Stallone), policjant działający w stylu Brudnego Harry’ego, ściga psychopatycznego zabójcę Simona Phoenix (Wesley Snipes). Dopada go, ale nie udaje mu się uratować porwanych ludzi.Obaj stają przed sądem i obaj zostają zamrożeni. Wybudzeni blisko 50 lat później, znowu stają do walki ze sobą. Ale świat już jest inny: spokojny i pozbawiony agresji. Rządzi nim dr Cocteau, który za wszelką cenę chce zachować władzę.


Przedziwna mieszanka thrillera, science fiction i komedii, ale sprawnie zrealizowana i miło się ją ogląda. Reżyser Marco Brambilla jest debiutantem, ale zręcznie żongluje kliszami. Na pierwszym planie jest oczywiście pojedynek głównych bohaterów, ale prawdziwe smaczki znajdujemy w tle. Przede wszystkim młoda, naturalna, sympatyczna i zabawna Sandra Bullock. Po drugie urządzenie świata przyszłości, gdzie wszystko jest stworzone po to, by zapewnić absolutne bezpieczeństwo człowiekowi, czasem wbrew jemu samemu (czyżby reżyser czytał "Powrót z gwiazd" Lema?).

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

czwartek, 4 maja 2017

Recenzja Adwokat diabła (The Devil's Advocate) - yoy.tv

Kevin Lomax - bohater "Adwokata diabła" - chciałby się wyrwać się z rodzinnego małego miasta w wielki świat. Zrobić prawdziwą karierę. Ma na to duże szanse, bo choć jest adwokatem prowincjonalnym, nigdy nie przegrał żadnej sprawy. I to czyni go atrakcyjnym dla innych - na przykład nowojorskich - firm prawniczych.



I Lomax po kolejnym sądowym triumfie dostaje propozycję pracy w słynnej firmie adwokackiej w Nowym Jorku. W eleganckim, przytłaczającym wielkością biurze, wyposażonym według wskazówek najlepszych projektantów wnętrz, mieści się firma, która pracuje jak doskonale naoliwiona maszyna. Na jej czele stoi tajemniczy, co najmniej dziwny w obyciu, despotyczny i charyzmatyczny szef John Milton. Kim jest naprawdę? Jego życiowa maksyma wywołuje dreszcz przerażenia: "Próżność, mój ulubiony grzech…". Z pozoru jest miły, szczery do bólu, z charakterem, ale wzbudza strach. Milton stawia przed nowym pracownikiem całkiem niestandardowe zadania…



Młody adwokat, pozostający pod wrażeniem szefa, nagłego awansu społecznego, nowego i zbyt wielkiego, jak na potrzeby jego i żony, mieszkania oraz pensji jak z marzeń, staje się narzędziem w ręku tajemniczego prawnika. Nie dostrzega tego, co od pierwszych chwil pobytu w Nowym Jorku czuje jego żona. Ta, zamiast cieszyć się apartamentem, kupowaniem mebli i modnych ciuchów oraz ploteczkami z sąsiadkami, których mężowie też pracują w tej samej firmie prawniczej, ma złe przeczucia. Boi się o siebie, męża i ich przyszłość. Ma dziwne wizje, dręczą ją koszmary. Mąż uważa, że to histeria. Mary Ann zaczyna uchodzić za osobę chorą psychicznie. Jej zachowanie doskwiera Lomaksowi, który pracuje dzień i noc, ku chwale firmy. Jest bezradny wobec kruchości psychiki żony. Sprowadza do domu głęboko wierzącą i nietolerującą zachowań syna matkę. A ta zaraz po przybyciu postanawia odkryć przed Kevinem straszną prawdę o jego pochodzeniu…



Czy to jest wybitny film? Powiedzmy szczerze, że nie zmienił historii kina. Czy dobrze się go ogląda? Tak, doskonale, bo to kino rozrywkowe najwyższej próby, pięknie i sugestywnie sfilmowane przez Andrzeja Bartkowiaka, bardzo dobrze zagrane, przede wszystkim przez Ala Pacino w roli Johna Miltona. Jako Lomax wystąpił Keanu Reeves. Jest taki, jak trzeba, czyli seksowny, przystojny i przekonujący. Tutaj ustępuje pola Pacino, ale przynajmniej dzielnie walczy, ma kilka naprawdę świetnych momentów. W jego żonę wcieliła się prześliczna Charlize Theron. Zadanie postawiono przed nią trudne, bo jej bohaterka przez cały film balansuje na granicy histerii, zmaga się z tym, że nikt jej nie wierzy, tylko uważa za nienormalną. Zagrała bardzo dobrze, to był wyraźny prognostyk późniejszego Oscara za rolę w filmie "Monster". Całość udanie wyreżyserował Taylor Hackford.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv