sobota, 10 października 2015

Recenzja Diabeł (Devil) - yoy.tv

Wszystko zaczyna się od śmierci pewnego mężczyzny, który skacząc z dachu budynku ląduje na furgonetce. Niby typowe samobójstwo, ale kilka elementów się nie zgadza. Dociekliwość detektywa Bowdena prowadzi policję pod same drzwi wielopiętrowego biurowca. W tym samym czasie, wewnątrz budynku, w windzie uwięzionych zostaje pięcioro nieznajomych sobie ludzi. Kiedy nagle gaśnie światło, jeden z nich ginie. Pozostali szybko stają się wobec siebie podejrzliwi, a nawet wrodzy. Nikomu nie można ufać. Czy detektyw zdoła dostać się do windy, nim będzie za późno? Kto jest mordercą i czy uwięzionych ludzi na pewno nic ze sobą nie łączy?


Film jako całość jest trochę nierówny. Ma świetny, intrygujący początek, równie dobry środek, ale słabe zakończenie, a w zasadzie jego brak. Zapomniano o przysłowiowej kropce nad "i". Diabeł to wciąż kawał porządnego thrillera, w którym akcja nie zwalnia ani na moment. Od chwili wejścia bohaterów do windy klimat stale się zagęszcza, a widz przez cały seans stara się rozszyfrować, kto jest mordercą, czy w zasadzie diabłem, który opanował duszę jednego z pasażerów.


Strzałem w dziesiątkę było zatrudnienie niezbyt popularnych aktorów, którzy poradzili sobie ze swoimi rolami nad wyraz dobrze. Nie ma więc znanych twarzy, które mogłyby sugerować, kto przetrwa do końca filmu lub też kojarzących się z bohaterami z ich wcześniejszych produkcji. Chris Messina wcielający się w detektywa Bowdena, czy Logan Marshall-Green odgrywający mechanika wypadają naprawdę nieźle. Pozostałym aktorom także niewiele można zarzucić, grają dobrze, nie denerwują.


Niewątpliwym plusem Diabła jest jego krótki czas trwania. Nie ma więc zbędnych fragmentów, a od początku do końca coś się dzieje. Szkoda tylko, że twórcy nie zdecydowali się umieścić akcji filmu wyłącznie w windzie, skupiając się na uwięzionych w niej ludziach, wówczas klaustrofobiczna atmosfera nawet przez chwilę nie zostałaby zachwiana przez sceny rozgrywające się poza nią. Oczywiście prowadzone równolegle śledztwo nudne nie jest, aczkolwiek nieco wytrąca z klimatu, jaki panuje w momencie, kiedy przenosimy się do windy.



Diabeł, choć nie wnosi do gatunku nic nowego i bazuje na utartych schematach, stanowi miłą rozrywkę. Film posiada wady, ale nadrabia klimatem, napięciem i brakiem przestojów, dzięki czemu nie sposób się nudzić. Jeżeli macie chwilę wolnego czasu i chcecie obejrzeć coś nieskomplikowanego, a jednocześnie wciągającego serdecznie polecamy seans, z pewnością nie pożałujecie.

TV - http://yoy.tv/
Facebook - https://www.facebook.com/yoytv
Google+ - https://plus.google.com/+YoyTv
Youtube - http://www.youtube.com/c/YoyTv

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz